Pisarnia - 3 pytania
Często zdarza nam się rozpocząć kolejny rok akademicki bez żadnej głębszej refleksji nad tym, co nas czeka. Witamy kolejny studencki październik mniej lub bardziej entuzjastycznie. Kupujemy nowe notatniki, rejestrujemy się na przedmioty, czekamy na spotkanie ze znajomymi, którzy na wakacje rozjechali się w różne miejsca na świecie – ale czy tak naprawdę jesteśmy gotowi?

Z perspektywy czasu wiem, że takie rozpoczęcie nowego roku “z buta”, bez zastanowienia nad tym, co ma nastąpić i czego tak naprawdę oczekujemy, nie jest najlepszym rozwiązaniem. Zwykle kończy się albo przepracowaniem, albo nieplanowanie dużą ilością wolnego czasu, który zwyczajnie się marnuje. Ewentualnie frustracją spowodowaną złym rozkładem grafiku, nieprzewidzianymi problemami finansowymi już na początku roku akademickiego albo uwikłaniem w zupełnie nieplanowane projekty naukowe lub dydaktyczne.

Wierzę, że odpowiednie nastawienie wpływa na to, czy sprawy toczą się po naszej myśli, czy też nie. Żeby się nastawić, trzeba mieć jednak dobrą orientację na temat tego, co nas czeka.

Przygotowałam dla ciebie 3 pytania, które pomogą ci dobrze rozeznać się w twojej własnej sytuacji. Chwila refleksji nad odpowiedziami na te pytania ułatwi ci podjęcie odpowiednich kroków w celu maksymalnego i świadomego wykorzystania nadchodzących miesięcy.

Q1 Czy wiesz, po co robisz to, co robisz?

Czy wciąż pamiętasz dlaczego zdecydowałeś się na ten, a nie inny kierunek studiów? Czy wiesz, dlaczego jesteś na tej, a nie innej uczelni? Czy wciąż jesteś zadowolony z tych wyborów?

Jeśli decyzja o wyborze uczelni i kierunku była świadoma i przemyślana, zwykle nie odczuwamy potrzeby, żeby ponownie analizować te decyzje. Zwłaszcza, gdy studia toczą się w miarę po naszej myśli. Mimo wszystko warto na początku każdego roku akademickiego przypomnieć sobie swoje własne “dlaczego?”.

Możemy w ten sposób unaocznić swój cel, przypomnieć sobie, do czego dążymy. Może te studia mają nas doprowadzić do stanowiska w wymarzonym miejscu pracy? A może poszerzyć naszą wiedzę w temacie, który niesłychanie nas pasjonuje? Może sprawić przyjemność z wytwarzania konkretnych, namacalnych dzieł techniki albo sztuki? Przypomnij sobie, co było twoją główną motywacją, gdy zapisywałeś się na te studia. Zdziwisz się, jak wiele nowych pokładów energii do działania możesz w ten sposób odkryć w samym sobie!

Jeśli z kolei decyzja o wyborze twojego aktualnego kierunku studiów nie była do końca przemyślana, albo trafiłeś na niego ze względu na brak innego wyboru, może warto zastanowić się nad sensem jego kontynuowania. Serio! Zwłaszcza, kiedy doświadczenie poprzednich lat podpowiada, że ten kierunek nie jest dla ciebie ani przyjemny, ani interesujący.

Kiedy spytałam moją społeczność na Instagramie o to, co chcieliby zmienić w swoich latach studenckich, wielu doświadczonych studentów i absolwentów odpowiedziało, że zmieniliby kierunek studiów. Co więcej – nie baliby się tego zrobić. Warto zastanowić się właśnie teraz, czy na pewno jesteś w odpowiednim miejscu na swojej akademickiej ścieżce. Może marnujesz swoją energię? Może doświadczasz jedynie frustracji i negatywnych emocji? Nigdy nie jest za późno na zmianę. Nie wszyscy musimy mieć licencjat w wieku 22 lat i magistra w wieku 24. Kto powiedział, że tak trzeba? Co nam z tych dyplomów jeśli zbliżając się do 30tki stwierdzimy, że poszliśmy w kierunku, który zupełnie nie sprawia nam radości?

Q2 Czy masz realistyczny plan na nadchodzący rok?

Nic tak nie frustruje jak 3-godzinne okienka pomiędzy zajęciami, w których zupełnie nie wiadomo co ze sobą zrobić. I odwrotnie – przerwy tak krótkie, że nie zdążasz się przemieścić do innej sali na kolejny wykład. Znam to doświadczenie aż za dobrze.

Na ułożenie części przedmiotów w naszym planie zajęć nie mamy wpływu. Niestety w procesie podejmowania decyzji o miejscu i godzinie zajęć mamy najmniej do powiedzenia. W pierwszej kolejności liczy się dostępność prowadzącego oraz wolnej sali w budynkach uczelni – nas zazwyczaj nikt nie pyta o zdanie. Wiele przedmiotów fakultatywnych dobieramy sobie jednak sami. Może warto w tym roku wybrać je nie tylko z punktu widzenia naszych zainteresowań lub stopnia trudności zaliczenia przedmiotu, ale także dopasowania do naszego grafiku? Dobre rozplanowanie zajęć może mieć ogromny wpływ na nasze samopoczucie!

Pisarnia.pl - Książki

W tym pytaniu nie mam jednak na myśli jedynie rozkładu zajęć na uczelni. Podczas studiów podejmujemy wiele różnych aktywności – dorywczą pracę, zajęcia językowe i sportowe, spotkania ze znajomymi. Zastanów się już teraz, podczas tworzenia własnego grafiku na ten rok nad tym, czy na pewno będziesz mieć czas na to, co sprawia ci przyjemność i na to, co wykonać musisz. Nie planuj na kolanie, a tym bardziej z tygodnia na tydzień. Spróbuj już teraz głębiej zastanowić się nad tym, jak będzie wyglądał nadchodzący semestr i rok. Toż to przecież bardzo dużo czasu! Nie musisz przeżywać tego okresu w niepotrzebnym stresie, spowodowanym złym zarządzaniem czasem.

W tym roku akademickim odbędzie się z pewnością kilka ważnych egzaminów. A może nawet czeka cię złożenie pracy dyplomowej? Wypisz sobie wszystkie ważne terminy tego roku akademickiego i – najlepiej licząc od końca do początku – rozpisz plan działań na ten rok. I nie, okresem dobrego przygotowania do sesji nie są dwie noce przed egzaminem. A wystarczającym okresem na napisanie magisterki nie są też dwa tygodnie przed datą złożenia pracy. Niektórymi sprawami będziesz musiał zająć się już wkrótce tak, aby dobrze rozłożyć swoje siły w ciągu całego roku. No i nie zapomnij, że dobre notatki pisane w czasie wykładów i ćwiczeń już od pierwszych zajęć, oszczędzą ci w przyszłości ogromnej ilości czasu.

Mogę ci się szczerze przyznać, że moje życie studenckie byłoby o wiele przyjemniejsze, gdybym porządnie odrobiła zadanie, związane właśnie z pytaniem numer 2. Dlatego też gorąco zachęcam cię do spędzenia jednego wieczora w tym tygodniu z długopisem, kalendarzem i realistycznym spojrzeniem na kilka nadchodzących miesięcy.

Q3 Czy masz wszystko, czego ci potrzeba, aby spokojnie przetrwać ten rok?

Zastanów się, co sprawia, że czujesz się dobrze i bezpiecznie w twoim życiu. Czy jest to mieszkanie w odpowiednich dla ciebie warunkach? Czy może wsparcie rodziny i przyjaciół? Zabezpieczenie finansowe? Zajmowanie się tym, co kochasz?

Pamiętaj, że te 10 miesięcy roku akademickiego to nie jest czas wyjęty z twojego życia. To jest właśnie twoje życie. Niektórzy z perspektywy czasu mówią nawet, że to najlepsza jego część.

Spraw, żeby było ono właśnie takie, jakie chcesz. Z wieloma rzeczami niepotrzebnie czekamy na czas po studiach, mimo że niewielkim wysiłkiem moglibyśmy osiągnąć je już wcześniej.

W ich zdobywaniu bardzo często hamują nas problemy finansowe, znane przeważającej części studentów. Z tym też możesz sobie jednak poradzić. Może to właśnie ten rok akademicki, powinien być pierwszym, w którym usamodzielnisz się od wsparcia finansowego rodziców i podejmiesz dodatkową pracę? A może to właśnie w tym roku twoim celem powinna być jak najwyższa średnia ocen po to, aby w kolejnym uzyskać dobre stypendium? Może możesz się dzielić swoją wiedzą na dany temat z młodszymi kolegami i dorabiać w formie udzielanych korepetycji? A może to właśnie w tym roku, cała twoja energia powinna być skoncentrowana na pozyskaniu grantu naukowego? Nie pozwól, aby kwestie finansowe, które w ogromnej mierze leżą w twoich własnych rękach, nie pozwoliły ci cieszyć się życiem w tym roku akademickim.

Zastanów się też nad ludźmi, którzy cię otaczają. Czy wspierają cię oni w twoim rozwoju, czy też raczej ciągną na dno? Może masz wspaniałych kompanów na imprezy, ale nikogo, kto byłby przy tobie w trudnych sytuacjach? Zwróć w tym roku więcej uwagi na ludzi, którzy są w twoim otoczeniu i którzy mają ogromny wpływ na twoje życie. Może warto zrezygnować z kilku znajomości? A może warto nawiązać w tym roku zupełnie inne? Energia ludzi wokół nas ogromnie wpływa na jakość naszego życia – nie zapomnij o tym w gąszczu spraw, które każdego dnia ogarniasz na uczelni. A jeśli wciąż brakuje ci dobrze nastawionych i skorych do pomocy ludzi w twoim otoczeniu, wskakuj do naszej nowopowstałej pisarniowej grupy na Facebooku – grupy wsparcia dla studentów i doktorantów!

*

Mam nadzieję, że kiedy za kilka miesięcy będziemy podsumowywać ten rok akademicki stwierdzisz, że kilka minut poświęconych na udzielenie odpowiedzi na powyższe pytania było dobrą inwestycją. Trzymaj się i pamiętaj, że nie jesteś sam!

3 pytania, które powinieneś sobie zadać zanim na serio rozpoczniesz ten rok akademicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *