Pisarnia.pl
Pisarnia nie zaszłaby za daleko, gdybym nie wiedziała komu i w czym mogę pomóc. To, że ja w czasie studiów potrzebowałam pomocy i jej nie uzyskałam wiem już z doświadczenia. Ale co jeśli jestem tylko wyjątkiem od reguły?
Żeby się upewnić, musiałam o to zapytać. W tym artykule opowiem wam, czego się przy tym dowiedziałam.
Czy tylko ja mam problem z pisaniem?

Pomysł stworzenia ankiety, której wyniki dzisiaj zaprezentuję, wyniknął z powyższego, nurtującego mnie pytania. Miałam swoje przypuszczenia na ten temat – nie studiowałam przecież sama! Ale jako ciekawski człowiek, z naukową żyłką dążenia do sprawdzonej wiedzy, musiałam się upewnić.

Co więcej, jak już podkreśliłam w tym artykule, pisanie i praca naukowa to zajęcia wykonywane zazwyczaj za zamkniętymi drzwiami. Myślałam więc: Co jeśli za drzwiami kogoś innego nie ma takich problemów jak u mnie? Może wyolbrzymiam? Może tylko ja nie trafiłam na dobry kurs warsztatu naukowego? Co jeśli jestem odosobniona w moim niedosycie wiedzy na temat pisania?

Podążającym tym tropem, zdecydowałam się stworzyć krótki formularz i przeprowadzić badanie

Nie interesowały mnie żadne dane demograficzne. Nie potrzebowałam informacji o tym, kim dokładnie jest osoba, która ma problem, ale raczej czy problem w ogóle istnieje. Jeśli tak, to oczywiście: jak go można rozwiązać.

Zaczęło się od znajomych, o których wiedziałam, że ukończyli przynajmniej licencjat. Poprosiłam ich też o puszczenie ankiety dalej w świat. Dodatkowe odpowiedzi przyszły później, kiedy już ruszyłam ze stroną, Fanpage’em i kontem na Instagramie.

Na ten moment uzyskałam aż 35 niezwykle cennych odpowiedzi. Za każdą z nich chciałam wam serdecznie podziękować!

Co wynika z ankiety?

Z waszych odpowiedzi wyłonił się bardzo ponury obraz.

45% osób, które uzupełniły ankietę, odpowiedziało, że były słabo lub średnio przygotowane do napisania pracy dyplomowej (rozumianej bardzo szeroko: od licencjatu po doktorat).

60% respondentów nie uzyskała wystarczająco dużo wsparcia podczas pisania pracy dyplomowej od promotora lub innych osób i instytucji, do których (jak się okazuje: teoretycznie) mogłyby się zwrócić o pomoc.

– Osoby, które uzupełniły ankietę oczekiwały bardzo różnorodnej pomocy: od wsparcia od strony merytorycznej i technicznej, przez inspirację i motywowanie do pracy, aż po luźną wymianę myśli.

– Aż w 63% przypadków program studiów respondentów nie przewidywał zajęć, które obejmowałyby pisarstwo naukowe i tzw. warsztat badacza. Dziwi to tym bardziej, że aż 80% osób uczestniczących w badaniu reprezentowało szeroko pojęte nauki humanistyczne i nauki społeczne, gdzie – na ogół – czyta się i pisze bardzo dużo. Co więcej, aż 57% osób biorących udział w badaniu byłoby chętnych aby poświęcić czas i pieniądze na rozwój umiejętności, o których mowa w badaniu

– Tylko 5% osób stwierdziło, że nie ma problemu z pisaniem tekstów naukowych. Pozostali wymienili szereg problemów, jakie napotykają podczas pisania. Wśród najczęściej wymienianych znalazły się:

Najczęstsze problemy - Pisarnia.pl
Pisarnia.pl
Badanie uświadomiło mi, że problem nie tylko jest, ale jest też ogromny

Jego wagę podkreśla fakt, że respondentami nie były osoby studiujące na pierwszym lub drugim roku studiów licencjackich. 75% odpowiedzi pochodziła od osób, które napisały pracę magisterską. Co więcej, trochę ponad 30% osób, które wzięły udział w badaniu to doktoranci.

Wskazuje to zatem, że problemy z pisaniem nie rozwiązują się z czasem. Wręcz odwrotnie – aż do ostatniego levelu możemy borykać się z tymi samymi trudnościami, które można by rozwiązać jednym dodatkowym przedmiotem na samym początku programu studiów!

Wyjątkowo smuci też fakt, że nie otrzymujemy podczas pracy naukowej pomocy merytorycznej. Tej akurat chyba najbardziej spodziewalibyśmy się po opiekunach naukowych, którzy przecież w każdym przypadku są w hierarchii wyżej od nas zarówno tytułem, jak i stażem i doświadczeniem.

*

Co by nie zostawiać was z takimi smutnymi danymi, chcę zakończyć podbudowującą puentą. Moi drodzy – czapki z głów! Daliście i dajecie radę pisać prace i je bronić niemalże SAMI! Każdy problem, z którym zmagaliście się podczas pisania i go rozwiązaliście jest waszą nauką. Jesteście bogatsi o to doświadczenie. A w Pisarni chodzi właśnie o dzielenie się doświadczeniami.

Post Scriptum

Link do ankiety wciąż znajduje się na stronie głównej Pisarni i będzie mi bardzo miło, jeśli dodasz tam swoje trzy grosze. Chętnie też poczytam o twoich doświadczeniach w komentarzach poniżej. Może znalazłeś jakiś ciekawy sposób na przechytrzenie tego systemu? Skąd ty czerpałeś informacje na temat tego, jak pisać?

Dzielmy się wiedzą! Sharing is caring! < 3

Czy ktoś nas uczy pisać? O smutnych wynikach ankiety

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *