Pisarnia - Zacznij tutaj
Chociaż możemy mieć czasem wrażenie, że niewiele uczy się nas na temat tworzenia tekstów naukowych, to jest jedna rzecz, którą wpaja nam się od samego początku studiów. Mianowicie, że tekst ma być rzeczowy i obiektywny. Można to osiągnąć na wiele sposobów, przy czym jeden jest wyjątkowo popularny. Jest nim stosowanie zdań w stronie biernej.

Dziś zwyczajowo zakłada się, że tekst naukowy powinien być oczyszczony z wszelkiej podmiotowości.

Jolanta Maćkiewicz, Jak pisać teksty naukowe?, Gdańsk 1996, s. 19.

W związku z powyższym teksty naukowe pisane w języku polskim pękają w szwach od takich wyświechtanych konstrukcji jak: należałoby podkreślić, warto dodać, trzeba zauważyć, należy podsumować, stwierdza się, zbadano itd.

No ale czemu nie: podkreślę, dodam, zauważę, podsumowuję, stwierdzam i badam?

Czemu służy i w czym przeszkadza stosowanie strony biernej w tekstach naukowych?

Myślę, że ta od lat uznana tendencja unikania zdań skonstruowanych w stronie czynnej została stworzona w dobrej wierze. Pisarstwo naukowe to nie jest publicystyka, ani tym bardziej pamiętnikarstwo. Rola podmiotu sprawczego, chociażby autora, nie jest tu tak bardzo istotna, jak sam przedmiot pracy. Czytelnika mają przekonywać fakty i argumenty, przedstawione w jasny i uporządkowany sposób, podczas gdy opinia autora schodzi na dalszy plan. Co więcej, w tekstach naukowych nie ma przecież akcji, którą należałoby ubogacić zdaniami w stronie czynnej.

Niestety zdarza się tak, że strona bierna staje się wyrazem pewnej obłudy. Pod dość niezgrabnymi sformułowaniami typu “uważa się”, albo “XYZ jest uważany za”, autorzy usiłują przekazać w zawoalowany sposób swoją własną opinię, kierując się – może – fałszywą skromnością. Wprawni recenzenci zwrócą im na to zapewne uwagę, dodając przypisek: “Proszę dodać przypis wyjaśniający, kto dokładnie tak uważa”. I tu skromny autor wpada w zastawioną przez siebie samego pułapkę. Po takim komentarzu przestanie być już taki pewny swojego zdania i może zupełnie je usunie. Albo też przeformułuje je na mniej “osądzające”, albo… będzie szukał przez następnych kilka dni źródeł, potwierdzających przypuszczenie, że ktoś oprócz niego też tak faktycznie “uważa”.

Pisarnia - strona bierna i czynna

Strona bierna wybrzmiewa także wyjątkowo nieszczerze w zdaniach, w których za wszelką cenę chcemy ukryć podmiot wykonujący czynność. Stephen B. Heard podaje tutaj przykład zdania “drzewa zostały wycięte”. Wiadomo, że nie wycięły się same, więc po co w ogóle stosować taką konstrukcję? W tekstach stricte naukowych problematyczne są zwłaszcza takie zwroty, jak “przebadano” i “zanalizowano”. Formy “zostały przebadane” i “zostały zanalizowane (lub: poddane analizie)” brzmią już lepiej, ale ich także warto unikać, wiedząc, że tym sposobem dość niezgrabnie usiłujemy ukryć rolę autora za wynikami badania.

Stosowanie strony biernej ma też inne konsekwencje. Jej nadmiar w publikacji niesłychanie nudzi. Kiedy czytamy tekst, w którym jedynymi czasownikami są “zbadano” i “stwierdzono”, możemy odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z autorem widmo, czymś zupełnie bezosobowym. Może jest to jednym z powodów, dla których prawie nikt nie czyta tekstów naukowych dla przyjemności…

Zdania, w których unikamy strony biernej są po pierwsze: krótsze, po drugie: bardziej angażujące, a po trzecie: szczere.

Jak rozsądnie uniknąć strony biernej?

Najbardziej ogólną zasadą, której powinniśmy się trzymać odnośnie do stosowania strony biernej, jest dobro czytelnika. Świetnie podsumowała ją cytowana już Jolanta Maćkiewicz:

Odbiorca ma prawo wiedzieć, które sądy, pomysły, opinie, wnioski pochodzą wprost od autora, a które zostały przejęte z innych źródeł.

Jolanta Maćkiewicz, Jak pisać teksty naukowe?, Gdańsk 1996, s. 19.

Nie możemy zapominać o tym, że jak najbardziej mamy prawo wyrażać własną opinię w tekstach naukowych. Nie bez powodu wymaga się od nich (zwłaszcza od prac dyplomowych), aby wykazywały się cechą “nowatorskości” i “innowacyjności”. Jak inaczej mamy udowodnić, że podjęliśmy w tej pracy problem, którego do tej pory nikt nie rozwiązał, jeśli nigdzie nie zaznaczymy, że my to my?

Zwróć uwagę, że w przytoczonym cytacie mowa jest o sądach, pomysłach, opiniach i wnioskach autora. W związku z tym….

  • …nie pisz zdań w formie pierwszoosobowej, gdy mówisz o faktach. Formę “ja” stosuj raczej tylko do przekazania twoich osobistych opinii i uwag.
  • …musisz być świadomy tego, że część twoich opinii jest rzeczywiście unikalna, a część sądów dzielisz z innymi ludźmi. Nie sugeruj zatem, że masz niesłychanie nietypowe zdanie na jakiś temat, jeśli wiesz, że osoba X i Y też tak uważa.

Od autora prac naukowych oczekuje się, że będzie wiedział, kiedy jego zdanie jest faktycznie wyjątkowe, a kiedy jest ono po prostu zbieżne z opiniami innych autorów. W tym drugim przypadku warto przytoczyć konkretne opinie konkretnych osób i ewentualnie się z nimi zgodzić lub też nie zgodzić, czemu wyraz damy w zdaniach typu: “jak słusznie zauważył(a) XYZ” albo “nie ma racji XYZ, pisząc…”. Możemy tym sposobem upiec dwie pieczenie na jednym ogniu. Opuszczamy grono bezosobowych i pozbawionych własnych opinii autorów, a przy okazji wykazujemy się znajomością tzw. literatury przedmiotu, którą stosownie cytujemy.

Możemy zatem jak najbardziej stosować zdania w stronie czynnej, a nawet zdania w konstrukcji “ja”. Róbmy to po prostu z głową!

Pisarnia - zdania w stronie czynnej i biernej
Strona czynna to nie tylko “ja + czasownik”

Zaangażowanie czytelnika i większą “żywotność” tekstu osiągamy nie tylko poprzez podkreślanie naszej roli, jako jego autora. Strona czynna nie służy przecież tylko i wyłącznie przekazaniu naszej opinii. W zasadzie niemal każde zdanie możemy przekształcić w stronę czynną.

Spójrz na poniższe przykłady:

a) Poprzez dokonanie powyższej analizy, zwrócono uwagę na trzy istotne sprawy.
b) Dokonana powyżej analiza nasuwa trzy istotne spostrzeżenia.

a) Powodzenie pomiaru uzależnione jest od spełnienia następujących warunków: X, Y, Z.
b) X, Y, Z zapewniają lepsze rezultaty pomiaru.

a) Przy ocenie wyników zwraca się uwagę na sposób, w jaki została wybrana próba oraz jak skonstruowano pytania.
b) Odpowiednio dobrana próba i dobra konstrukcja pytań mają wpływ na ocenę wyników.

Nie sądzisz, że wszystkie zdania “b” brzmią ciekawiej?

Nawet jeśli w danym tekście nie prezentujesz (albo świadomie nie chcesz prezentować) własnej opinii na dany temat, wciąż na wiele sposobów możesz wpleść stronę czynną w treść swojego tekstu. Rób to tak często, jak to tylko możliwe! Spójrz na każde zdanie i zastanów się, jak możesz mu nadać nieco więcej polotu.

Ale uwaga!

W momencie, kiedy dostajesz od redakcji czasopisma bądź opiekuna pracy zbiorowej “wytyczne redakcyjne” bądź “wytyczne edytorskie”, zawsze kurczowo się ich trzymaj. Jeśli redaktorzy nie preferują strony czynnej w konstrukcji zdań, trzeba je oczywiście bezapelacyjnie usunąć. Zdarzyło mi się już współpracować z redakcją, która wyraźnie zaznaczyła, że w publikowanych w ich czasopiśmie tekstach akceptowana jest tylko i wyłącznie forma bezosobowa.

Na szczęście był to tylko jeden raz ; )

Badanie wykonano czy wykonałem badanie? O stronie biernej i czynnej w tekstach naukowych

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *