Moje odkrycia

Przybornik, czyli moje odkrycia ostatnich miesięcy #2

Eklektyczny zbiór treści, osób i miejsc napotkanych w internecie i w realu, które szczególnie przykuły moją uwagę w ostatnich miesiącach.
Był taki moment latem tego roku, kiedy szukałam sposobu na podtrzymanie bloga przy życiu bez poruszania ciężkich tematów naukowych. Wtedy powstał pomysł na napisanie pierwszego przybornika. Od jego opublikowania minęło już ładnych parę miesięcy. Nie oznacza to jednak, że w tym czasie nie natrafiłam na godne polecenia treści, osoby i miejsca, zarówno w w internecie, jak i w realu. Wręcz przeciwnie! Było tego całkiem sporo i właśnie tymi inspiracjami będę chciała się tu dzisiaj z wami podzielić! Poznajcie odkrycia ostatnich miesięcy.
Gotowi?

*

Odkrycia na Youtube
Jola Szymańska

Niedługo po opublikowaniu ostatniego Przybornika odnalazłam w sieci Jolę Szymańską. Jola ma i bloga i dość prężnie działające konto na Instagramie. Ma też przede wszystkim kanał na Youtubie z całą masą ciekawych treści. Urzekła mnie przede wszystkim jej odwaga w mówieniu o problemach polskiego Kościoła, ale niedawno Jola zapowiedziała, że powoli kończy z tematami religijnymi.

Warto do niej zajrzeć po pełne refleksji komentarze do książek czy filmów. Także po rozważania o życiu, nieco o podróżach, kulturze, a nawet… psychoterapii! Ostatnio pojawiła się też super recenzja Kindle’a. Nie trzeba się oczywiście z autorką we wszystkim zgadzać, ale myślę że warto zwrócić uwagę na jakość jej refleksji nad otaczającym światem. Poproszę o więcej takich influencerów!

Arthur Holmes o historii filozofii

Kto obserwuje mój profil na Instagramie ten może jeszcze pamiętać moje przygotowania do egzaminów doktorskich. Nie wspominałam jednak co, oprócz notatek z seminarium, pomogło mi w przygotowaniach do ostatniego (może w ogóle ostatniego ever?) egzaminu z filozofii. A była to seria kilkudziesięciu filmów-wykładów z historii filozofii, opublikowana na kanale Wheaton College (link do playlisty).

Wykłady te prowadzi profesor Arthur Holmes. Nie doszukałam się dokładnej daty tych wykładów, ale można domyślić się, że były prowadzone w latach 80. lub 90. Wskazuje na to zarówno jakość nagrań, jak i stroje profesora i studentów : ) . Mimo dosyć trudnej oldschoolowej angielszczyzny i bardzo charakterystycznego akcentu profesora, warto skupić się na treści. Te filmy naprawdę pomogły mi w zrozumieniu kilku skomplikowanych wątków filozoficznych.

Odkrycia podcastowe
Dział Zagraniczny

Nie wiem jak wy, ale ja bardzo lubię słuchać podcastów. Ostatnio trafiłam na coś nietypowego w polskiej podcastowej przestrzeni – na Dział Zagraniczny. Już sam podtytuł strony internetowej Działu – Polskiego czytelnika to nie interesuje – wskazuje na niszowość całego projektu. Strona Działu, prowadzonego przez dziennikarza Macieja Okraszewskiego, działa już od kilku dobrych lat. Jednak dopiero od momentu, kiedy wystartował z podcastem, zwrócono na nią większą uwagę.

W podcaście usłyszymy o aktualnych problemach krajów geograficznie i kulturowo odległych od Polski. Dowiemy się także czegoś o sprawach międzynarodowych, palących kwestiach współczesności, takich jak bieda czy ekologia. Krótko mówiąc o takich tematach, o których kanały telewizyjne mówią tylko wtedy, kiedy już nic nie dzieje się w polskiej polityce. Czyli np. w czasie ciszy wyborczej. Na marginesie dodam, że dzień ciszy wyborczej był jak dla mnie najbardziej interesującym dniem w polskiej telewizji : ) .

Co ważne, Maciej zaprasza do nagrywania tego podcastu ekspertów w konkretnych dziedzinach – nie jest to więc zwykłe publicystyczne gadanie. Spośród odsłuchanych do tej pory odcinków najbardziej przypadły mi do gustu dwa. Przede wszystkim ten o wojnie w Syrii oraz ten o życiu w Omanie. Koniecznie zajrzyjcie na stronę Działu!

Odkrycia serialowe

Odkąd uporałam się z pracą doktorską wreszcie mam czas na nadrobienie seriali! Poniżej dwa największe hity ostatnich miesięcy.

The Loudest Voice

Można powiedzieć, że ten serial opowiada o Rogerze Ailesie i powstawaniu kanału informacyjnego Fox News. Ale można też powiedzieć, że jest to film o molestowaniu seksualnym w pracy, nadużyciu władzy, wpływie mediów na politykę i polityki na media, o chamstwie i obcesowości. I wszystkie te stwierdzenia będą poprawne.

Większość odcinków jest bardzo mocnych pod względem przekazu. Powala przede wszystkim świetna gra aktorska Russella Crowe’a, którego nie często oglądać można w takich serialowych formatach. Warto obejrzeć, chociaż konkluzje mogą być smutne. Bo jeśli tacy ludzie jak Ailes rządzą światem i zgarniają miliony, to ja wysiadam.

The Crown

Nie wiem co zajmuje mi więcej czasu, kiedy zasiadam do oglądania The Crown. Czy jest to samo oglądanie czy poboczny research, który w tym samym czasie robię! Serial o brytyjskiej rodzinie królewskiej zawiera w sobie całą masę szczegółów, o których normalny człowiek nie ma pojęcia. Jeśli tylko pojawia się jakaś postać, której nie znam – od razu googluję. Mowa o wydarzeniue z historii, o którym nigdy nie słyszałam? Znów zagłębiam się w doczytywanie, jak to wszystko wyglądało naprawdę. No bo chyba nie powiecie, że wiedzieliście o katastrofie górniczej w Aberfan z 1966?!

A aktorzy? I w pierwszych dwóch sezonach i teraz w trzecim, robią naprawdę świetną robotę.

Moim zdaniem The Crown to jeden z lepszych i bardziej wartościowych seriali oferowanych przez Netflix.

Odkrycia muzyczne
Coldplay „Everyday Life”

Przyznam szczerze, że jeszcze nie do końca wgryzłam się w nową płytę Coldplay, ale obiecałam jednej bliskiej mi osobie, że ta polecajka koniecznie się tu pojawi ; ) .

W radiu mogliście już usłyszeć kilka utworów promujących nowy album Coldplay – na Liście Przebojów Trójki pojawił się chociażby ten, zatytułowany Orhpans (tu link do video na Youtube). Głównym powodem, dla którego mówię tu o tym zespole, jest jednak nie muzyczny aspekt ich nowej płyty. Ten akurat w recenzjach dostępnych online jest oceniany różnie. Chodzi mi raczej to, co się w związku z tą płytą podziało.

No bo po pierwsze, tym albumem Coldplay zwraca uwagę na mega ważne problemy współczesnego świata – głównie niepokoje na Bliskim Wschodzie, zwłaszcza wojnę w Syrii. Widać to i w teledyskach, i miejscami nieco orientalnych liniach melodycznych, ale także w użyciu języka arabskiego w tytułach piosenek czy samym tekście.

Po drugie, ogłaszając, że z tą płytą nie będzie jeździł po świecie w ramach koncertowego tour, zespół zwraca uwagę na problem zanieczyszczenia środowiska przez częste podróże samolotowe. Jedyne koncerty – i to bez publiczności na żywo – odbyły się w dniu premiery w Jordanii. Jeden o świcie (Sunrise) i jeden o zachodzie słońca (Sunset), bo tak też nazywają się dwie płyty tego albumu. Dodatkowo, Codplay wystąpił także pod koniec listopada w Muzeum Historii Naturalnej w Londynie (pośród dinozaurów!), a dochód z tego wydarzenia przeznaczył na cele charytatywne.

Kocham to podejście, a także to, że zespół świadom jest tego, że osiągnął już taką rozpoznawalność, dzięki której może dotrzeć do ludzi nie tylko z piosenką, ale też głębokim i ważnym przekazem. I wie, że będzie usłyszany.

We’ve got to this place as a band so there’s really nothing to think about career-wise. You can just speak completely freely and let all the colours of life come through.

Chris Martin, źródło pod tym linkiem

Tak jak nie chciałabym żyć w świecie Rogera Ailesa, tak w świecie Chrisa Martina jak najbardziej mogę!

Odkrycia książkowe
Wy wszyscy moi ja

No i na koniec książka, o której obserwujący Pisarnię na Instagramie słyszeli już jakieś dwadzieścia razy : ) . Co poradzę, że tak bardzo skradła moje serce?

Pełny opis pod poniższym zdjęciem.

*

A tobie co wpadło ostatnio w oko? : )

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.