Akapit - Pisarnia.pl

Akapit w tekście naukowym – jak go poprawnie zbudować?

Akapit to nie tylko odpowiednio wyróżniony fragment tekstu. To także mała, ale spójna całość. Jak powinno się ją poprawnie sformułować?
Zdawać by się mogło, że nikomu nie trzeba tłumaczyć czym jest akapit. Rodzaje akapitów może i warto by było znać, ale to z kolei trochę zbyt nudne, aby poświęcać na to cały artykuł. Jeśli piszesz właśnie pracę magisterską, doktorat albo artykuł naukowy, to z pewnością masz już na liście wystarczająco dużo rzeczy, których musisz się teraz koniecznie dowiedzieć. Darujmy sobie zatem definicje i formułki – przejdźmy do konkretów.

W tym artykule skupimy się na tym jak sprawić, aby złą konstrukcją akapitów nie utrudniać czytelnikowi odbioru naszego tekstu. W przypadku tekstów naukowych może być to odrobinę trudniejsze. Przekazujemy w nich w końcu dość skomplikowane myśli. Nietrudno zatem wpaść w pułapkę budowania akapitów zbyt rozwlekłych, za długich lub za bardzo nasyconych skomplikowanymi słowami. Jednocześnie od tekstów naukowych oczekuje się, aby były zwięzłe i precyzyjne – i tu pojawia się pierwsza trudność.

Dodatkowo należy pamiętać, że dawkując myśli w odpowiednio ułożonych akapitach nie tylko ułatwiamy czytelnikowi zrozumienie naszej argumentacji. Pokazujemy mu tym samym, że sami dobrze przemyśleliśmy to, o czym piszemy i że jesteś w stanie podzielić się wiedzą w przystępny sposób. Być może nikt nie odrzuci naszych tekstów w procesie recenzji wyłącznie ze względu na złą budowę akapitów. Z kolei za to ich dobrą konstrukcję, która ułatwia odbiór tekstu, z dużą pewnością możemy zyskać mały punkcik u recenzentów.

Zaznaczę jeszcze, że w tym artykule nie chodzi nam jedynie o encyklopedyczne rozumienie akapitu, jako odpowiednio wyróżnionego fragmentu tekstu. Skupimy się raczej na tym, że akapit jest fragmentem spójnym jeśli chodzi o treść.

Do czego służy akapit w tekście naukowym?

To, że akapity określa się zazwyczaj jako „fragmenty tekstu wyrażające jedną myśl” w zasadzie od razu podpowiada nam jak powinniśmy z nich korzystać. W przypadku tekstów naukowych problem tkwi jednak w tym, że ta „jedna myśl” potrafi być bardzo złożona. Kurczowe trzymanie się zasady wynikającej z powyższej definicji, skutkowałoby pisaniem strasznie długich akapitów. Nie o to jednak chodzi, bo tym sposobem znacznie utrudnilibyśmy odbiór naszego tekstu. Akapit przestałby wtedy spełniać swoją funkcję organizacyjną i „dawkującą”.

Dlatego w przypadku tekstów naukowych powinniśmy myśleć o akapicie jako o narzędziu, które ma umożliwić przekazanie czytelnikowi skomplikowanej materii w jak najmniej problematyczny sposób. Jeśli twoja myśl jest tak złożona, że nie da się jej zawrzeć w jednym akapicie bez utraty przejrzystości i jasności w odbiorze – napisz dwa akapity, a może nawet więcej. Ważnym jest jednak, aby każdy z tych akapitów stanowił pewną odrębną całość, bo…

…akapit funkcjonuje na dwa sposoby: jest zarazem całością i częścią całości, jest elementem tekstu i jednocześnie tekstem w miniaturze.

Jolanta Maćkiewicz, Jak pisać teksty naukowe?, Gdański 1996, s. 76.
Akapit - jak zbudować?
Co to oznacza w praktyce?

W praktyce oznacza to, że po przeczytaniu akapitu czytelnik powinien poczuć, że przekazaliśmy mu nim całą informację. Może to być myśl, argument, idea, itp. Może być to mała informacja – nie powinna być jednak ani urwana, ani zanadto rozbudowana.

Nowy akapit może zatem nie tylko wprowadzać nową myśl, ale też:

  • przekazywać alternatywne spojrzenie na coś, co już poprzednio omówiliśmy

Zdanie: Istnieją jednak inne rozwiązania problemu XYZ albo: Odmienne stanowisko w tej sprawie prezentuje…, może być potencjalnie twoim nowym akapitem.

  • wprowadzać nowy element do „kolekcji” wcześniej omawianych elementów

Zdania typu Pierwszym składnikiem XYZ jest… albo: Drugim składnikiem XYZ jest… mogą stanowić osobne akapity, jeśli omówienie każdego ze składników zajmuje kilka solidnych linijek tekstu.

  • przerywać zbyt długi poprzedni akapit

Tu pojawi się zapewne pytanie, co to jest „zbyt długi akapit”. Nie ma jednak na nie jednoznacznej odpowiedzi. Cytowana wyżej Jolanta Maćkiewicz pisze, że akapit powinien być na tyle długi, aby wyrazić jedną myśl i na tyle krótki, aby ułatwić czytelnikowi odbiór tekstu. Wydaje się, że dobrym rozwiązaniem jest kilkukrotne przeczytanie – może nawet na głos – akapitu, który wydaje ci się za długi i sprawdzenie, w którym momencie przydałaby się przerwa. Jeśli ty potrzebujesz w pewnym momencie akapitu „odetchnąć”, możesz przypuszczać, że tego samego będzie potrzebował twój odbiorca.

Jak zbudować dobry akapit w tekście naukowym?

Ponieważ akapit jest z jednej strony częścią tekstu, a z drugiej strony zamkniętą całością, powinien dobrze spełniać się w obu tych rolach.

Treść w danym akapicie powinna logicznie wiązać się z całością tekstu (rozdziału lub podrozdziału). Czytelnik nie powinien odnosić wrażenia, że jakiś akapit jest zupełnie „od czapy”. Że ani nie wiąże się z tematem pracy, ani nie wnosi niczego nowego.

Takie wrażenie może powstać np. wtedy, kiedy usilnie staramy się pochwalić znajomością jakiegoś terminu, koncepcji czy pracy jakiegoś autora. Koniecznie chcemy, żeby ta wiadomość znalazła się w tekście, ale nie wiemy za bardzo jak w naturalny sposób ją do niego wpleść. Budujemy z niej zatem nowy akapit. Jeśli nie jest on odpowiednio powiązany z innymi, będzie do trochę wyglądało tak, jakby ta nowa informacja była sztucznie doklejona. W takim wypadku lepiej albo naturalnie wbudować tą Niesłychanie Ważną Wiadomość w już istniejące akapity, powiązać z innymi akapitami, przenieść do przypisu albo też zupełnie z niej zrezygnować.

Treść w danym akapicie – jak już wiemy – ma być też zamkniętą całością, minitekstem. W związku z tym, jego budowa powinna odzwierciedlać budową standardowy tekst. Znaczy to, że akapity mogą (ale nie muszą) mieć wstęp, rozwinięcie i zakończenie. Pamiętaj, że elementy te powinny występować w tekście w sposób naturalny. Nie zaczniemy przecież każdego ustępu słowami: W tym akapicie poruszę wątek… ani nie zakończymy słowami: Podsumowując…

Wstęp, rozwinięcie i zakończenie akapitu – przykłady

Zerknij na poniższy przykład:

W latach 2010-2015 władze, mając na uwadze ustalenia ekspertów, stosunki z Rosją oraz własną modernizacyjną narrację związaną z inwestowaniem w Polsce dużych środków europejskich, starały się przeciwstawiać w przestrzeni publicznej martyrologizacji katastrofy smoleńskiej jako porównywalnego z mordem katyńskim aktu antypolskiej polityki imperium, do czego w istocie sprowadza się teoria zamachu. Wobec Niemiec prowadziły politykę dwutorową. Z jednej strony wyrażały zgodę na tylko takie upamiętnienie wypędzonych w Berlinie, które ukazywałoby ich jako ofiarę kolejnego aktu serii czystek etnicznych w Europie rozpętanych przez III Rzeszę, a nie aktu jedynego czy wyjątkowego, czego oczekiwali najbardziej zainteresowani. Z drugiej – realizowały projekt Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku, ukazujący m.in. niemieckie zbrodnie oraz polską konspirację i walkę jako działania, każde w swojej kategorii, bardzo zaawansowane, ale z wyjątkiem obozów Zagłady nie  unikalne względem tego, co mniej lub bardziej działo się na większości terytoriów okupowanych na wschód od Niemiec.

Tomasz Stryjek, Hipertrofia polityki pamięci w III RP i jej konsekwencje od roku 2015, „Zoon Politikon” 2017, nr 8, ss. 87-125.

Akapit ten ma wyraźny wstęp (zaczynający się słowami W latach 2010-2015….) i rozwinięcie (zaczynające się słowami Wobec Niemiec…). Nie ma zakończenia, ale – jak zaznaczyłam – wcale nie musi mieć. Wątek ten ma bowiem dalszy ciąg w kolejnych akapitach. Oprócz stosunku do Niemiec, autor podaje też przykłady stosunku władz do innych państw.

W tym przypadku mamy do czynienia z akapitem, który zaczyna się od dość jasnej tezy. Nie jest to jednak konieczne.

Często zdarza się, że akapit rozpoczyna tzw. „wypowiedzenie tematowe” albo inaczej „topic sentence”

Jest to tak jakby zdanie na rozgrzewkę. Sygnalizuje ono czytelnikowi czego może się spodziewać w tym konkretnym akapicie – zawiera jego ogólną myśl. Nie ma jednak za zadanie ani streszczać, ani tłumaczyć o czym będzie akapit. Przy szybkim czytaniu lub przeglądaniu tekstu, pomaga czytelnikowi odnaleźć informację, której spodziewa się znaleźć w którymś momencie w danym tekście. Tobie też na pewno w ten sposób zdarzało się „skanować” teksty, w poszukiwaniu konkretnych wątków.

Zerknij teraz na taki przykład, w którym znajdziemy znakomite zdanie wprowadzające:

Radzenie sobie ze stresem jest procesem dynamicznym i stanowi odpowiedź na określoną sytuację. To, czy podjęta zostanie dana strategia rozstrzygają m.in. indywidualne właściwości. Każda jednostka przejawia pewien specyficzny sposób reagowania na sytuacje stresowe, czyli styl radzenia sobie. Z uwagi na fakt, że jest ono uruchamiane po wzbudzeniu emocji, to winno być uważane za integralną część procesów emocjonalnych. Ujmując radzenie sobie z perspektywy ogólnej dyspozycji jest to względnie stała tendencja wyznaczająca przebieg radzenia sobie ze stresem. N. S. Endler i J. D. A. Parker wymienili następujące style (…).

Ewa Sygit-Kowalkowska, Radzenie sobie ze stresem jako zachowanie zdrowotne człowieka – perspektywa psychologiczna, „Hygeia Public Health” 2014, nr 49 (2), ss. 202-208

Przy tego typu „wypowiedzeniach tematowych” warto unikać zdań banalnych typu Od dawna wiadomo, że… albo: XYZ to jeden z najważniejszych tematów współczesnej debaty naukowej. Zacznij ogólnie, ale nie lej wody. Pamiętaj, że akapit ma rozwijać lub przedstawiać pewną myśl – unikaj zdań, które niczego nie wnoszą.

Reguła podpowiada, że akapit zbudowany wokół „wypowiedzenia tematowego” nie może zawierać zdań, które się z nim nie łączą (chociażby pośrednio). Zauważ, że w podanym przykładzie każde zdanie w akapicie łączy się z tematem radzenia sobie ze stresem, który autorka zasygnalizowała na początku.

Akapit może mieć też zdanie kończące. Nie jest to jednak warunek konieczny

Czasem akapit kończy się w sposób naturalny. Jeśli na wstępie zaznaczyłeś, że w tym akapicie zaprezentujemy dwa argumenty albo trzy elementy składowe i zgodnie z zapowiedzią wymieniłeś je, czytelnik dostanie już jasną wiadomość, że cel danego akapitu został osiągnięty.

Czasem zdanie kończące można wykorzystać dla podkreślenia tego, że udało nam się nam właśnie zaprezentować jakąś myśl, która działa na korzyć (lub niekorzyść) naszej argumentacji. Wystarczy zakończyć wtedy akapit zdaniem typu: Powyższe argumenty ponownie podkreślają rolę… lub: Żaden z tych argumentów nie umniejsza znaczenia… Jeśli akapit wydaje ci się zbyt krótki i brakuje w nim mocnej puenty, możesz pokusić się na dobrze sformułowane zdanie kończące akapit.

*

Liczę, że porady zawarte w tym tekście pomogą ci w tworzeniu świetnych akapitów w swojej pracy. A jeśli nie, to że przynajmniej zwrócisz uwagę na budowę akapitu w kolejnym pisanym przez ciebie tekście naukowym!

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.