
Czy do pisania naukowego trzeba mieć talent?
Zapewne znasz ten moment, kiedy zupełnie nie wychodzi ci pisanie magisterki i zadajesz sobie pytanie, czy masz talent do pisania. Ale czy w ogóle musisz?

Zapewne znasz ten moment, kiedy zupełnie nie wychodzi ci pisanie magisterki i zadajesz sobie pytanie, czy masz talent do pisania. Ale czy w ogóle musisz?

Czy leżakowanie tekstu sprawi, że on sam się magicznie poprawi? Nie! Tym, co się w tym czasie zmieni jest twój stosunek do niego. I o to chodzi!

Czytanie z myślą o pisaniu to nic innego jak szukanie inspiracji w tym, co napisali już inni. Jak się do tego zabrać? Na co zwracać uwagę?

Czym jest zwięzłość tekstu? Czy oznacza ona, że tekst ma być najkrótszy jak to możliwe? A może napisany prostym językiem? Już podpowiadam!

Recenzja koleżeńska to bezcenna szansa na dodatkową korektę w tekście, która potencjalnie może uratować go od porażki. Jak ją zorganizować?

Jakie zadanie ma pełnić wstęp do twojej pracy? Z jakich opcji rozpoczynania tekstu możesz skorzystać? Czego absolutnie unikać we wstępie?

Jeśli nie wiesz, czym jest abstrakt oraz czemu ma on służyć, kończysz zazwyczaj w sytuacji, którą można porównać do nieudolnej próby upchnięcia słonia w pudełku po zapałkach, bez żadnej pewności, że ten słoń jest w ogóle odpowiednim prezentem dla adresata.

Są takie sytuacje, w których - moim zdaniem - nie ma szans na to, aby powstał dobry tekst naukowy. Co to za sytuacje i jak ich uniknąć?

Jeśli miałabym taką możliwość, żeby udzielić sobie samej sprzed kilku lat paru porad na temat pisania doktoratu, na pewno nie zabrakłoby wśród nich następującej rady: rób dobre notatki. Zaoszczędziłoby mi to dużo czasu, który już w trakcie pisania poświęciłam na szukanie odpowiednich cytatów i argumentów na poparcie moich wypowiedzi.

Jak przebrnąć przez moment, w którym odczuwasz zupełny brak energii? Jak mimo wszystko posuwać prace odrobinę do przodu? Już podpowiadam!